wtorek, 29 marca 2016

Recenzja filmu "Pokój"

Cześć, mówią,że początki zawsze  bywają trudne i właśnie się do tego przekonałam. Nie wiedziałam od czego zacząć,ale jak już zaczynam pisać to słowa same układają się w zdania. 
Jak minęły Wam święta? Mi niestety nieubłaganie szybko,ale mimo wszystko znalazłam trochę wolnego czasu dla siebie i mogłam obejrzeć kilka dobrych filmów.
Pierwszym z nich na pewno będzie "Pokój". Myślę,że wystarczy obejrzeć zwiastun (KLIK) aby w ułamku sekundy włączyć cały film. Podczas oglądania nawet na chwilę nie oderwałam wzroku od ekranu. Film według mnie działa nam na psychikę,porusza wewnętrznie. Opowiada o historii kobiety o imieniu Ma,która będąc nastoletnią dziewczyną została porwana przez obcego mężczyznę. Przez wiele lat przetrzymywał on ją w małej szopie,a ona  w tym czasie urodziła syna Jacka. już dawno straciła nadzieję na to,że kiedykolwiek uda jej się powrócić do rodzinnego domu dlatego również swojemu synowi przez 4lata wpajała do głowy,że pokój,w którym się znajdują to cały ich świat,a poza ścianami  znajduje się kosmos. Gdy Jack kończy 5lat kobieta postanawia powiedzieć mu prawdę i szuka sposobu ucieczki. Wydobycie się z szopy jest na prawdę wielkim wyzwaniem,ponieważ drzwi do niej są na kod,który zna tylko "Wielki Nick"- tak kazał się nazywać porywacz. Czy uda im się powrócić do normalnego świata? Czy tylko Jack przetrwa na wolności? Nie chcę zdradzać zbyt wiele,dlatego zachęcam Was do obejrzenia, a zapewniam,że nie będą to zmarnowane dwie godziny przed monitorem :)